Poszukiwacze winnych zaproszenia działaczy berlińskiej antify na blokadę Marszu Niepodległości skupiają się głównie na „Krytyce Politycznej”. Mnie zaś zainteresowało rozprzestrzenianie się po drugiej stronie Odry plotki jakoby w zeszłym roku w wyżej wymienionej demonstracji brało udział 1700 nazistów, którzy zostali wyparci z centrum miasta przy udziale 3500 uczestników zaproszonych przez „Porozumienie 11 Listopada“. Po niej następowała zazwyczaj sugestia, że w tym roku nazistów będzie więcej i w związku z tym liczy się każdy chętny do udziału w blokadzie.
Czytając apele na stronach antyfaszystów, czy autonomów mające zachęcić młodych Niemców do wzięcia udział w rozróbie w Warszawie trudno było przeoczyć ciągle pojawiającą się nazwę stowarzyszenia „Nigdy Więcej“. Wyniki jego monitoringu były za zachodnią granicą źródłem wiedzy o polskim faszyzmie. O ile się nie mylę to właśnie przy jego udziale przygotowano spotkania informacyjne, które odbyły się w Berlinie w zeszłym miesiącu. Nosiły one tytuły:“ Nacjonalizm, Antysemityzm, Homofobia – Faszyści w polsce /pisownia oryginalna/, czy „Marsz faszystów blokować -11.11 w Warszawie /pisownia oryginalna/.
Ciekawa jestem, czy panowie i panie zorganizowani w „Nigdy Więcej“, a ściśle współpracujący od lat z niemieckimi towarzyszami po fachu gotowi są podzieli się materiałami, którymi nakarmiono w dużej mierze nieorientujących się w polskich realiach Niemców. Czy fantastyczne dane o pochodzie 1700 nazistów w Warszawie to jedyny kwiatek, który zakwitł w wyniku ich niezłomnej pracy ideologicznej, czy może dysponują jeszcze paroma innymi sensacjami?
Interesujące możne być także z czego owe stowarzyszenie się utrzymuję i czy przez przypadek niektóre z jego aktywności nie są dotowane z budżetu państwa. Kiedyś już „Nigdy Więcej“ w podobnym co obecnie kontekście zwróciło moją uwagę. Poniżej link do wpisu sprzed dwóch lat.


